Dzisiaj jest 17,07,2026 rok-od 2019 roku maluję bardzo spontanicznie i rzadko......Gienek odszedł do innego wymiaru i nie mam tej iskierki co przy nim miałam-malowanie przychodzi z przymusu i nie wychodzi....Zapomniałam techniki,łączenie kolorów i inne rzeczy,a więc moje malowanki są całkiem inne ....Wchodzę na stronki znajomych na faceboku i podziwiam ich kunszt malarski,ale to nie popycha mnie do działania lecz wręcz odnosi odwrotny skutek....Jak znależć powrotną drogę do siebie? A może nie oglądac się za siebie,nie porównywać do innych i siebie z wczoraj lecz zacząć coś nowego????Jestem taka pogubiona i przydało by się zdrowienie przez malowanie.Dobrze że mam przyjaciela kotka którego nazwałam KIKO i to On nie pozwala mi na całkowity smutek.Tyle na dzisiaj.Pa Krysia-moze do jutra.....
Po prostu jestem
- 70 plus to tylko liczba(to ten najważniejszy od 11/2025
- do przodu kroczki dwa-do tyłu jeden lub wcale.ŻYJĘ..JESTEM(Proszę nie kopiować-wszystkie Obrazy i fotki ,wpisy-mojego autorstwa są i niech u mnie zostaną...Dziękuję)

This is a beautiful painting. I love ❤️ cats and this is such a lovely portrait of a cat that I am sure you treasured.
OdpowiedzUsuń